TOMEK MICHNO

Tomek MichnoMam na imię Tomek, rocznik ’76. Sport uprawiam odkąd pamiętam. Jak każdy dzieciak latałem za piłką, ale nie byłem w tym dobry. Poźniej był rower. Niebieska strzała z Rometu na której pokonałem „kilka kilometrów”. Wtedy właśnie dotarło do mnie, że dobrze się czuję w sportach wytrzymałościowych. Wielogodzinne górskie eskapady rowerowe to było coś, co dawało mi frajdę. I tak przeleciało parę latek, aż nadszedł „wiek średni”. Swoją uwagę zwróciłem w kierunku biegania. Przebiegłem trzykrotnie „Bieg Trzech Kopców”, potem 2 półmaratony i w końcu postanowiłem przebiec maraton. Zacząłem regularnie uczęszczać na oficjalne treningi przygotowujące do Cracovia Maraton 2016. Forma szła w górę bardzo szybko. Do 40 minut na „dyszkę” brakowało pół minuty (nieoficjalnie). Wiosenna Marzanna padła w 1:29:42. Wtedy właśnie pojawiła się szansa trenowania w drużynie Lacho Team pod okiem trenera Andrzeja Lachowskiego. Postanowiłem pobawić się w bieganie trochę poważniej. Niestety zaczęło się od kontuzji, z którą zmagam się już ponad miesiąc. Oczywiście maraton odpuściłem. Nie był priorytetem. Priorytetem jest bieganie. Mam nadzieję, że praca pod kierunkiem Andrzeja przyniesie fajne efekty.